Po co nam wykształcenie ?

nauka-jezyka-wloskiego

Jak często słyszeliście zdanie : ,,Ucz się ucz, bo nauka to potęgi klucz ” ?

Pewnie niejednokrotnie ten argument był przetaczany przez rodziców, dziadków, wujków etc.
Nawet największy prymus nie zawsze cały w skowronkach, szedł do szkoły na ósmą rano. Nie jeden z nas pewnie nie raz zadawał sobie pytanie : kto wymyślił tą durną szkołę ?.

Pewnie większość wie, a z pewnością taką wiedzę posiadają nauczyciele, że taki rodzaj szkoły, systemu nauczania zawdzięczamy Komeńskiemu, bo Jego wizja szkoły, nie bardzo rożni się od tego co dziś spotykamy w polskich szkołach.
Uczymy się sporo lat, zaczynając naukę bardzo szybko, zdobywamy ogromną wiedzę teoretyczną, która później nijak ma się do codziennego życia. Gdy pytamy nauczyciela do czego nam będą potrzebne funkcje w życiu i nasuwamy mu pomysł, aby pokazał nam jak rozlicza się podatek, to sucho odpowiada: szkoła ma nie uczyć życia, a przygotować do egzaminu.
Egzamin. Podobno ten najważniejszy w życiu to matura. A, że jakoś u Nas od lat funkcjonuje stereotyp, że bez wykształcenia wyższego nic nie osiągniesz i jesteś nikim, tak więc do liceów pchają się wszyscy. A później minister Edukacji Narodowej dziwi się jak tak dużo uczniów nie osiągnęło minimalnego progu jakim jest 30 %.
Jedni odpadają na początku , chyba zdając sobie sprawę z tego, że dwa lata szkoły zawodowej nie byłoby złym pomysłem. Inni ,,debile” męczą się niemiłosiernie, licząc na łaskę nauczyciela i ,, dwa na szynach”, po to, aby spełnić ambicje rodziców, którzy chcieli, a nie mieli możliwości się uczyć. A cała reszta ,, średniaków” uczy się po to, aby mieć papier.

Kończą studia. Często kierunki bardzo przypadkowe i nieprzemyślane. Osiągają wyższe wykształcenie, które w tych czasach nie jest trudno zdobyć.
I idą wykładać towar na półki w popularnym hipermarkecie , a kierownikiem okazuje się być kolega z gimnazjum, który skończył zawodówkę…

7 komentarzy do “Po co nam wykształcenie ?

  1. Zgadzam się z tym co napisałaś w stu procentach.Jestem osobą bardzo dorosłą i od dziesięciu lat pracuje w biurze , w państwowej firmie ( zarobki ok choć to nie kamieniołomy :) Moja edukacja skończyła się na ogólniaku, który zresztą też kończyłam jako osoba dorosła. Nie, że byłam nieukiem bez ambicji ale czas gdy trzeba się uczyć pokrywa się z czasem gdy życie  jest najfajniejsze, więc sama rozumiesz, że  miałam ciekawsze zajęcia niż edukacja. Niczego nie żałuję , bo w prawdzie nie byłam ostatnim łomem ale na medycynę też się nie nadawałam. Teraz pracuje w biurze i to moje średnie jest wystarczające, a powiedziała bym, że tak naprawdę nie chodzi o wykształcenie tylko, czy jesteś istotą myślącą, czy nie.
    W firmie mogłam skorzystać z możliwości studiowania i to na kosz firmy ale nie skorzystała, bo do niczego mi to nie potrzebne, a czasu na zmarnowanie nie mam. Wszyscy dziś studiują ….niedoszli piekarze, sprzedawczynie, krawcowe,fryzjerki, itd.  Ale fachowców nie ma, bo i skąd mają być jak samych magistrów produkujemy, co to nic nie umieją i do niczego sie nie nadają ( oczywiście mówię tu o pewnej grupie, nie o wszystkich magistrach.)

    • Zawsze mówię, że na naukę nigdy nie jest za późno, ale nie można uczyć się dla kogoś – trzeba to zrobić dla siebie. Wyższe wykształcenie tak naprawdę dzisiaj o niczym nie świadczy, bo jak sama zauważyłaś , uczy się każdy. Oczywiście, że fajnie mieć ogromną wiedzę , ale ważne jest , żeby za wiedzą szły umiejętności i doświadczenie, po to, aby właśnie po wielu latach nauki nie obudzić się z ręką w nocniku :)

  2. Są ludzie stworzeni do nauki , którą zdobywają dość szybko , bo mają ku temu predyspozycje. Jeśli człowiek się uczy, to niech będzie z tego później jakiś pożytek dla niego i społeczeństwa w którym żyje. Oczywiści, że  uczelnie zacierają ręce, bo mają gdzieś kogo wypuszczą w życie ze swojej placówki. Najważniejsze, że ludzi zostawili pieniądze, a życie i tak ich zweryfikuje więc strachu nie ma.W moim mieście jest otwartych kilka fili  o kierunkach, które mnie rozbawiają , bo w pracy właśnie tym się zajmuje. W pełni świadoma i zdrowa na umyślę mówię, że do tego co robię nie trzeba studiów i nawet bezsensownej matury wystarczy tylko mieć włączone myślenie. Matura pic na wodę i fotomontaż, a co ma wspólnego z dojrzałością, to już w ogóle nie wiem

  3. Napisałaś to, z czego prawdopodobnie większość ludzi zdaje sobie sprawę. Niestety nic się w tej materii nie zmienia, żyjemy w takim, a nie innym systemie i dopóki nie zmieni się nasze podejście do nauki, do tego JAK powinna wyglądać i do CZEGO powinna nas tak naprawdę przygotowywać – będzie tak, jak jest.

    • Kiedyś każdy uczył się w zawodówce i mało kogo było stać na studia. Dzisiaj na studia może iść każdy tylko właśnie czy każdy powinien na tych studiach być ?

  4. Poruszyłaś ważny temat. Niestety nie każdy powinien mieć maturę czy studia. Podobno ta nowa matura (w tym roku była po raz pierwszy) ma zacząć selekcjonować młodzież i zachęcać do wybierania kształcenia zawodowego. Co czwarty uczeń jej nie zdał. Poziom wielu liceów jest niewiele wyższy od tego w szkołach zawodowych. W moim mieście były 3 ogólniaki, kiedy miasto chciało jeden zlikwidować (bardzo słusznie), a postawić na kształcenie zawodowe, zrobiła się z tego niezła afera, bo nauczyciele zaczęli walczyć o swoje stanowiska pracy (i czemu się też nie dziwię) i udało się im wybronić. Ale przyjmują wszystkich chętnych uczniów, nie ma żadnego progu punktowego. Ile więc warte jest to średnie wykształcenie?

    • Tak się u nas przyjęło, że zawodówka to gorsza szkoła. Wydaję mi się że to przez to, że nasi rodzice, dziadkowie nie mieli możliwości studiowania czy uczenia się w szkole średniej – dzisiaj chcą, aby ich wnuki i dzieci uczyły się nawet jeśli nie posiadają ku temu predyspozycji. A teraz myślę, że zawodowe wykształcenie jest bardziej cenione niż te średnie. I pewnie coraz więcej liceów będzie zamykanych , ponieważ większy nacisk będzie nakładany na kształcenie zawodowe – jak to miało miejsce 20-30 lat temu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>