Brak czasu, kłótnie, nerwy i walka o białą kiełbasę – czyli święta w Polskim wydaniu

Kolejka

Brak czasu, stres, nerwy i wiele spraw na głowie sprawiło, że nie miałam od dłuższego czasu chwili, aby napisać porządny wpis. Nawet nie zauważyłam kiedy czas zleciał i ponownie kolejne święta.  Wielkanoc. To podobno najważniejsze święto dla wszystkich chrześcijan. Swoją drogą zawsze mnie to dziwiło. Ważniejsze od narodzin Jezusa, jest Jego zmartwychwstanie?

Chociaż będąc wczoraj w sklepie zauważyłam, że najważniejsze w tym wszystkim jest to, żeby bić i kłócić się w kolejce sklepu mięsnego o białą kiełbasę. I to dosłownie. Wchodząc do supermarketu miałam nadzieje, że kolejek już nie będzie i spokojnie kupię sobie parę plasterków sera do tostów. Jednak  bardzo się pomyliłam. Kolejka ludzi do stoiska mięsnego była naprawdę ogromna. Przypominały mi się zdjęcia , opowieści mamy i babci o kolejkach za czasu komuny, ale tam ludzie stali za niczym, ponieważ półki świeciły pustkami, a dzisiaj gdzie wszystko jest dostępne w każdym sklepie na rogu, ludzie zachowują się tak jakby za chwilę miało im tego zabraknąć. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że kłócą się, wyzywają, bo ktoś tam wykupił ostatnie pętko kiełbasy ( to nic , że na zapleczu, jest jeszcze 30 kilogramów)przepychają się w kolejkach, komentują, kupują tony jedzenia, które i tak trafi do kosza.

To fakt bardzo marnujemy jedzenie. Dlaczego? Może za dużo mamy w czterech literach? Albo przemawia przez nas chytrość i zawiść? Taki typowy pies ogrodnika.

Stoję. Na końcu kolejki stoję. W głowie mam tysiące myśli. Najważniejsza to taka ile godzin będę tu stała. Mam jednak dobry punkt obserwacyjny. A, że lubię ludzi, często obserwuje ich naturalne zachowania. Nie mylić tego z wścibskością, bo gdzieś mam to co robisz i z kim. Przeważają emerytki.  Jak zwykle jedna do drugiej narzeka. Jak to  źle, jakie kolejki do lekarzy, jakie małe emerytury itd. A później nadchodzi Jej kolej i kupuje mięso i wędliny tonami, jakby na wojnę się szykowała. Od razu zastanawiam się czy czegoś nie przeoczyłam i być może święta zostały przedłużone z dwóch dni do dwóch tygodni? Ale nie. Przecież to niemożliwe. Widzę też kobietę w zaawansowanej ciąży. Widać, że jest Jej ciężko.  Jednak swoje musi odstać. Żadna starsza kobieta nie wpadła na pomysł, żeby Ją przepuścić. Głośno mówią o tym, że ciąża to nie choroba i jeśli zdecydowała się na dziecko to nie ich interes.

Zapomniał wół jak cielęciem był.

Przesuwamy się bardzo powoli  do przodu. Gdzieś tam z tyłu głowy przypomina mi się wiersz Tuwima :  ,,Lokomotywa”.  I nagle czuje silne uderzenie z tyłu w plecy. Metalowy wózek sklepowy z impetem we mnie wjechał. Odwracam się i widzę kobietę.

- Przepraszam , ale Ja tu stałam w kolejce przed tą panią – mówi do mnie, pokazując na kobietę stojącą przede mną.

- Trudno, ale wyszła Pani z kolejki – odpowiadam Jej spokojnie, nie mając zamiaru psuć sobie i tak dosyć zszarpanych nerwów.

- Nie, nie ta Pani tu stała – odwraca się kobieta stojąca przede mną i potwierdza wersje Pani, która trzy minuty temu wjechała mi w plecy i tyłek koszykiem sklepowym.

Mam dwa wyjścia. Zacząć się kłócić, albo odpuścić. Jak nigdy wybieram to drugie. Bez słowa opuszczam kolejkę. Przecież w lodówkach jest zapakowany ser. A zbliżają się święta.  Więc nie mam ochoty nikomu ubliżać.

Również Wam z okazji zbliżających się świąt, życzę dużo spokoju i cierpliwości. Bez kłótni, nerwów i niepotrzebnych wyzwisk. Wszystkim blogowiczom dużo weny i pomysłów oraz czasu.  A nade wszystko dużo miłości, szczęścia i zdrowia nie tylko z okazji świąt. 

8 komentarzy do “Brak czasu, kłótnie, nerwy i walka o białą kiełbasę – czyli święta w Polskim wydaniu

  1. 1. Wiem, o czym piszesz i co w ogole masz na mysli.
    2. Nie potrafie zrozumiec zachowan ludzi – czesto…
    3. Bedac na Twoim miejscu, klocilabym sie.
    4. Rozumiem Cie i Twoja postawe, wiec nie musisz mi extra tego tlumaczyc.

    Co ja mam na mysli? Mi chodzi o to, aby walczyc o swoje i brac to, co do nas nalezy. Skoro ta kobieta wyszla z kolejki i wrocila, to musi na nowo odbebnic swoje. Takie sa zasady. Wiesz, co mam na mysli. Ja tez nie musze extra tlumaczyc.
    Chcialabym jednak napisac, ze zycze sobie i innym, tj. Tobie, aby takie sytuacje nie mialy miejsca. Nigdy wiecej! Brak slow i czasami az dziwne uczucia sie pojawiaja, ze takze pochodzi sie z tego „stada”…

    Zycze Ci zdrowych, spokojnych, a takze wesolych swiat Wielkanocnych! :)

    bzw. dziekuje za odwiedziny na moim blogu oraz komentarz, jest mi niezmiernie milo! :)

    Pozdrawiam.

  2. U mnie była wczoraj na kolację właśnie wspomniana biała kiełbasa. Na szczęście obyło się bez przepychanek i kłótni. Niektórzy nie potrafią się zachować i nigdy się nie nauczą, nie ma co psuć sobie na nich nerwów :)

  3. Też osobiście nie znoszę tego szału świątecznego, kupowania i gotowania za dużo i na pokaz. Zapominamy co to za święta i dlaczego te dni świętujemy, już dawno zauważyłam , że niestety i w Polsce kraju ,,katolickim” nie obchodzimy prawdziwych świąt tylko komercjalną otoczkę, pochłonął nas konsumpcjonizm. A co do kolejek to chciałabym mieć tyle spokoju w sobie co Ty. Nie wiem, może  po porostu cały swój spokój i opanowanie oddaję w pracy a później sama kłócę się z nie sprawiedliwymi osądami i czynami. Pozdrawiam 

  4. my już dawno przestaliśmy szaleć.
    Szkoda nerwów i jedzenia.
    I tego stresu”bo to trzeba zjeść”
    Po co.. to ma być spokojny czas…

  5. W okolicach wolnych dni, ludzie dostają jakiegoś „kociego  rozumu”, czy nie wiem jak to nazwać. Przecież i tak tego nie zjedzą a biednej sąsiadce nie oddadzą. a co się wykłócą w kolejce to ich. Smutne. ta nasza mentalność…

  6. Osobiście wolę Boże Narodzenie. Ale każde święta mają swój urok ;)…Trzeba coś znaleźć co będzie w nich cieszyć..a co do szaleństwa, raz można trochę ”poszaleć” skoro święta są raz w roku to czemu by nie…;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>